Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej z reguły budzi wiele kontrowersji. Nic dziwnego, bowiem poruszanie się – często przez dłuższy czas – za ciągnikiem czy rowerzystą, nie należy do przyjemności. Czy taki manewr jest w ogóle dopuszczalny i jaki mandat grozi kierowcy, który nie stosuje się do przepisów?
Wyprzedzanie na podwójnej ciągłej w świetle prawa
Zgodnie z obowiązującymi w naszym kraju przepisami, wyprzedzanie to manewr, polegający na przejeżdżaniu obok innego uczestnika ruchu, poruszającego się w tym samym kierunku. Jak nietrudno się domyślić, jest to jeden z manewrów, najbardziej obarczonych ryzykiem wypadku lub kolizji drogowej. Nic dziwnego, bowiem w trakcie jego wykonywania należy zmienić pas ruchu na przeciwległy, co rodzi ryzyko zderzenia się z pojazdem, który nadjeżdża z przeciwnej strony. To właśnie dlatego każdy kierowca, który decyduje się na tego rodzaju działanie, powinien zachować szczególną ostrożność i upewnić się, że nie spowoduje zagrożenia w ruchu drogowym.
Co ważne, manewr wyprzedzania jest możliwy jedynie wówczas, gdy pasy, biegnące w przeciwnych kierunkach, oddzielone są od siebie linią przerywaną. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, gdy na drodze pojawia się znak P-4 czyli „linia podwójna ciągła”. W takim przypadku zabronione jest najeżdżanie na linię podwójną ciągłą i jej przekraczanie, co w praktyce oznacza również zakaz wyprzedzania innych pojazdów. Takie wyprzedzanie na linii ciągłej może zakończyć się nie tylko mandatem, ale również i punktami karnymi dla kierowcy auta.
Podwójna ciągła – mandat za jej przekroczenie w trakcie wyprzedzania
Kierujący pojazdem, który decyduje się na najechanie lub przekroczenie podwójnej linii ciągłej, popełnia wykroczenie. Jeśli chodzi o przekroczenie podwójnej ciągłej taryfikator nie przewiduje jednak wysoce dotkliwej kary. Zgodnie z tym, który obowiązuje od 2022 r., za przekroczenie linii ciągłej grozi bowiem kara w wysokości 200 zł. Jeśli jednak będzie miała miejsce tzw. recydywa mandatowa, czyli gdy ten sam kierowca kolejny raz nie dostosuje się do przepisów, które wyznacza linia ciągła mandat zostaje podwojony do wysokości 400 zł.
Co ważne, mandat za podwójną ciągłą może zostać połączony z karą za przekroczenie prędkości, które często towarzyszy manewrowi wyprzedzania na podwójnej ciągłej. Dodatkowo na karę pieniężną narażeni będą również kierowcy, którzy:
- rozpoczną wyprzedzanie w niewielkiej odległości od wzniesienia,
- wyprzedzą inny pojazd na skrzyżowaniu, przejeździe kolejowym czy przejściu dla pieszych,
- nie dostosują się do znaku „zakaz wyprzedzania”, oznaczającego, że wyprzedzanie jest zabronione w danym miejscu.
W ostatniej z wymienionych sytuacji mandat za wyprzedzanie może wynosić już nawet 1000 zł. Jeśli znaki na to pozwalają, możliwe jest z kolei wyprzedzanie na moście, choć – jak w każdym innym przypadku – konieczne jest tutaj zachowanie szczególnej ostrożności.
Ile punktów karnych za wyprzedzanie na podwójnej ciągłej linii?
Do tej pory powiedzieliśmy już, jaki mandat grozi kierowcy, który najedzie lub przekroczy podwójną linię ciągłą, która rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych. Warto wiedzieć również, że za tego typu wykroczenie kierowca zostanie też ukarany punktami karnymi. Ich liczba została dokładnie ustalona w taryfikatorze z 2022 r. I tak za przekroczenie podwójnej ciągłej kierowca otrzyma 6 punktów karnych. Dla porównania za wyprzedzenie innego pojazdu na przejściu dla pieszych, kierujący pojazdem otrzyma już 15 punktów karnych.
Również i w tym przypadku ważne będą dodatkowe wykroczenia, które zostają popełnione w trakcie przekroczenia lub najechania na linię podwójną ciągłą. Mowa tutaj o przekroczeniu prędkości lub – w gorszym przypadku – spowodowaniu zagrożenia, kolizji lub wypadku. Wówczas liczba przyznanych punktów będzie z pewnością znacznie wyższa.
Kiedy wolno wyprzedzać na podwójnej linii ciągłej?
Linia podwójna ciągła z reguły oznacza zakaz wyprzedzania. Jak wiadomo, po drogach poruszają się jednak różne samochody – nowsze modele wprost z najlepszych salonów, samochody zakupione z oferty od skup aut Bydgoszcz czy od prywatnych właścicieli, a także rowery, ciągniki czy inne pojazdy wolnobieżne.
Wiesz już, że podwójna linia ciągła na drodze oznacza zakaz wyprzedzania, a za niedostosowanie się do przepisów grozi mandat i punkty karne. Co jednak zrobić w przypadku, gdy przed nami porusza się ciągnik rolniczy czy rowerzysta, spowalniając znacząco ruch na drodze? Czy można wyprzedzić pojazd wolnobieżny na podwójnej ciągłej?
Jak się okazuje, jeśli chodzi o wyprzedzanie rowerzysty podwójna ciągła nie zawsze stanowi bezwzględny zakaz wykonywania tego manewru. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pojazd poruszający się w tym samym kierunku można wyprzedzić, gdy możliwe jest to bez najechania na linię ciągłą lub jej przekraczania. W praktyce oznacza to, że wyprzedzenie jednośladem roweru czy skutera nie powinno przysporzyć większych problemów, gdyż manewr ten można wykonać bez przekraczania lub najeżdżania na linię ciągłą.
Znacznie trudniejsze będzie natomiast wyprzedzanie ciągnika rolniczego. W takiej sytuacji warto zaniechać tego rodzaju działań, by nie spowodować niebezpieczeństwa na drodze, narażając się jednocześnie na mandat i punkty karne.